Po warsztatach
Jeszcze słówko po sobotnich warsztatach.
Mało Was odważnych ;) a przecież do odważnych świat należy! Ci, którzy jednak się odważyli mają swoje ozdoby i mogą nosić :) Okazało się, że nie takie straszne te koraliki i naprawdę się da :D Najwspanialszy moment dla mnie, to zawsze ten, kiedy po wstępnym przerażeniu praca zaczyna iść gładko, widzę w oczach, że wiadomo o co chodzi i zaczynają się słowa: ooo, fajne to :) albo to naprawdę relaksuje :) i moje ulubione: spróbuję w domu!
Dziękuję Wam :) Dla mnie to są bardzo cenne spotkania i rozmowy :)

